WEBVTT WEBVTT 00:00:00.640 --> 00:00:11.070 [szum, głosy ptaków] 00:00:12.090 --> 00:00:20.530 [głosy ludzkie] 00:00:21.460 --> 00:00:23.440 [nieprzyjemny wysoki dźwięk] 00:00:24.710 --> 00:00:28.670 [głosy ludzkie] 00:00:29.800 --> 00:00:35.200 I przede wszystkim obecność tej wystawy jest wyrazem takiego 00:00:35.200 --> 00:00:36.700 trochę trudnego heroizmu. 00:00:36.700 --> 00:00:38.400 W tym momencie nie tylko kultura, 00:00:38.500 --> 00:00:45.800 ale no, przede wszystkim my odczuwamy bardzo trudną sytuację tworzenia. 00:00:46.600 --> 00:00:48.860 W tak skomplikowanym układzie ekonomicznym. 00:00:51.200 --> 00:00:54.762 Wiele wskazywało że również i tą wystawę 00:00:54.762 --> 00:00:59.800 jak wiele innych będziemy musieli przenieść na inny termin 00:00:59.800 --> 00:01:02.900 przepraszając artystę i przepraszając państwa. 00:01:03.900 --> 00:01:08.493 Dlatego mówiłem że to jest wyrazem trudnego heroizmu 00:01:08.493 --> 00:01:15.100 i no nie tłumacząc się więcej z tego co jest z trudem tworzenia 00:01:15.100 --> 00:01:17.900 wystaw czy tworzenia w ogóle w tym czasie. 00:01:18.600 --> 00:01:20.200 Chciałem wyrazić satysfakcję, że 00:01:20.200 --> 00:01:24.550 ta wystawa przybiera taką formę trochę jakby odnawiającą. 00:01:24.550 --> 00:01:26.450 [dzwonek telefonu] 00:01:27.000 --> 00:01:31.500 naturę galerii Laboratorium. Większość wystaw interpretowała to 00:01:31.500 --> 00:01:34.000 wnętrze i w jakiś sposób. 00:01:35.400 --> 00:01:37.400 Wyprowadzała niektóre z nich 00:01:37.400 --> 00:01:43.054 wyprowadzały uwagę widzów poza to wnętr.ze, poza to ekspresyjne wnętrze 00:01:43.054 --> 00:01:47.300 Tak szczególna propozycja jak propozycja pani Ogorzelec 00:01:47.300 --> 00:01:52.600 każe nam spojrzeć na to miejsce raz jeszcze i wydaje mi się że 00:01:53.800 --> 00:01:58.300 to nam pomoże w jakiś sposób myśleć o przyszłym przedsięwzięciach 00:01:59.500 --> 00:02:03.000 galerii która ma specjalne wyzwania. W Laboratorium tu się 00:02:03.000 --> 00:02:06.500 wiele rzeczy zaczyna one przybierają najróżniejsze formy 00:02:06.600 --> 00:02:13.000 myślę że akurat ta wystawa daje nam głęboką prawdziwą satysfakcję. 00:02:13.200 --> 00:02:16.540 Kuratorem wystawy jest Marek Grygiel, którego poproszę o kilka słów. 00:02:18.900 --> 00:02:24.600 Bardzo też przyjemnie że ta wystawa ma taką postać i została 00:02:24.700 --> 00:02:26.900 tutaj zrealizowana przez artystkę która jest już 00:02:29.400 --> 00:02:31.300 osobą i właściwie postacią 00:02:31.300 --> 00:02:34.500 znakomicie znaną poza granicami kraju. 00:02:35.200 --> 00:02:38.063 Ludwika Ogorzelec bowiem od kilku lat 00:02:38.063 --> 00:02:40.700 mieszka w Paryżu i bierze udział 00:02:41.800 --> 00:02:46.200 właściwie w wielu najważniejszych wydarzeniach artystycznych 00:02:47.300 --> 00:02:49.200 w Europie i Stanach Zjednoczonych. 00:02:50.500 --> 00:02:51.400 Yyyyy. 00:02:53.200 --> 00:02:59.300 Jej osiągnięcia są doceniane przez właściwie na najwybitniejszych 00:02:59.400 --> 00:03:06.100 znawców tego typu twórczości ponieważ jak widzimy jej działania 00:03:06.200 --> 00:03:09.600 są bardzo trudne do sklasyfikowania i wydaje mi się 00:03:09.600 --> 00:03:12.200 że tak jak już gdzieś to próbowaliśmy 00:03:13.200 --> 00:03:15.000 w jakimś krótkim tekście 00:03:15.100 --> 00:03:20.900 informacyjnym napisać one właściwie wychodzą z tego że 00:03:21.800 --> 00:03:26.700 traktują w sposób szczególny takie zjawisko tradycyjnie pojmowanej 00:03:26.700 --> 00:03:31.000 rzeźby. Właśnie ta rzeźba w wykonaniu Ludwiki ona przybiera zupełnie inną 00:03:31.000 --> 00:03:36.600 ulotną jakoś szalenie delikatną postać i ja jestem pełen podziwu 00:03:36.600 --> 00:03:43.000 dla artystki która tutaj przez tydzień codziennie z wielką pasją 00:03:43.000 --> 00:03:46.300 i determinacją tworzyła tą instalację. 00:03:47.300 --> 00:03:51.200 Jak mówiłem jest już postacią 00:03:51.200 --> 00:03:56.100 szczególnie znaną ale miejmy to satysfakcję że po raz pierwszy 00:03:56.100 --> 00:03:58.600 pokazujemy tutaj w Warszawie i bardzo jest nam przyjemnie 00:03:58.600 --> 00:04:02.457 że możemy to zrobić w Centrum Sztuki Współczesnej. 00:04:02.457 --> 00:04:07.575 Bardzo chciałbym jej podziękować i przeprosić za pewne niedociągnięcia 00:04:07.575 --> 00:04:11.140 ogranizacyjne wynikające nie z naszej złej woli 00:04:11.140 --> 00:04:14.364 ale jak już dyrektor wspomniał 00:04:14.364 --> 00:04:19.200 z pewnych utrudnień które się biorą spoza już Centrum. 00:04:20.000 --> 00:04:22.500 Jeszcze raz bardzo serdecznie państwu dziękuję. 00:04:22.500 --> 00:04:25.400 Chciałem również przy okazji podziękować wszystkim sponsorom 00:04:26.200 --> 00:04:31.400 których Ludwika Ogorzelec nakłoniła do tego między innymi żeby 00:04:31.500 --> 00:04:35.300 przyczynili się do wydania bardzo interesującego katalogu gdzie 00:04:35.300 --> 00:04:39.000 państwo będą mogli znaleźć znacznie więcej pogłębionych 00:04:39.000 --> 00:04:44.100 informacji na temat biogramu dokonań artystycznych artystki jak 00:04:44.100 --> 00:04:49.200 również w pewnych interesujących interpretacji całokształtu 00:04:49.200 --> 00:04:51.200 jej twórczości. Dziękuję bardzo. 00:05:10.600 --> 00:05:13.000 Zapraszamy państwa na skromną 00:05:13.000 --> 00:05:15.500 lampkę wina, soki i rozmowy. 00:05:16.010 --> 00:05:23.580 [dźwięki aparatów fotograficznych, głosy ludzkie] 00:05:25.800 --> 00:05:28.950 Ale to jest indywidualna wiesz wystawa artystki. 00:05:30.000 --> 00:05:33.580 [głosy ludzkie] 00:05:35.900 --> 00:05:37.920 Mam nadzieję że nie ostatnia. 00:05:39.574 --> 00:05:55.214 [głosy ludzkie] 00:05:59.999 --> 00:06:11.999 [szum, głosy ptaków] 00:06:19.694 --> 00:06:30.794 [głosy ludzkie, szum, głosy ptaków] 00:06:33.194 --> 00:06:49.804 [głosy ludzkie] 00:07:03.484 --> 00:07:14.064 [głosy ludzkie]