Aleksandra Waliszewska

 

Jak mawiał Alice Cooper, śmierć i seks to rzeczy, które najbardziej ludzi interesują. Coś w tym jest, i mnie to również dotyczy…”

Wyruszając w podróż artystyczną z Aleksandrą Waliszewską, trudno oprzeć się wrażeniu że przechodzimy na ciemną stronę mocy. W najnowszych pracach Waliszewskiej można doszukać się zarówno odniesień do realnych traum, jak i do klimatów znanych z horrorów czy filmów o wampirach. Można odnaleźć w nich wiele przedstawień archetypicznych czy wizerunków przywodzących na myśl średniowieczne bestiaria.

„Heroes of Might and Magic” (2010) tytuł wystawy zaczerpnięty z popularnej gry fantasy odwołuje się do świata baśni i symboliki popkulturowej. Jednak w tym przypadku jest to raczej baśń dla dorosłych, którzy nie spodziewają się pocieszenia ani szczęśliwych zakończeń. Na wystawie  znalazło się 50 prac artystki. Prace nie zostały jednak podpisane, do widza miał przemawiać sam obraz pozbawiony komentarza.

Wśród prezentowanych na wystawie „Przykre dziecko” (2012)  gwaszy, bez trudu znajdziemy takie, które mogłyby uchodzić za ilustracje do gotyckich powieści grozy. Widz wkracza do świata wykreowanego przez Waliszewską i napotyka misterną plątaninę znaczeń, do których klucz jest przed nim zręcznie ukryty. Jego zadaniem jest poszukiwanie własnych tropów, posiłkując się wskazówkami, na które naprowadza go podświadomość.

M