Ursula von Rydingsvard

Po raz pierwszy w Polsce, w kraju, w którym nie mogła się urodzić, w którym nie mogła się wychować, ani też dorastać, który stał się dla niej, jako dziewczynki - dziecka, pełnym słodyczy marzeniem, jakby krainą szczęścia, Ursula von Rydingsvard, która o sztuce nie słyszała nic aż momentu przybycia wraz z rodziną do Stanów Zjednoczonych. Po raz pierwszy przedstawiła swoje prace, jako artystka, w Zamku Ujazdowskim w Warszawie w 1992 roku.

Na wystawę, której nadała tytuł Sculpture, von Rydingsvard wybrała m.in. The House of Spoons, jedną z najważniejszych dla niej i jedną z najważniejszych w jej twórczości rzeźb, razem z rzeźbą Zakopane, wykonaną w 1989 r., oraz rzeźbę Oj dana, oj dana, także z 1989 r.

Do zrealizowania wystawy zaproszona została przez Miladę Ślizińską, ówczesną kuratorkę Programu wystaw międzynarodowych CSW. Artystka, dla której była to druga w jej życiu podróż do kraju, kiedy to już zmierzyła się z rzeczywistością, zachowała swoją ogromną tęsknotę za Polską, i przejmującą dziurę w sercu, pustkę po odebranym jej dzieciństwie w niej, wykonała specjalną rzeźbę, którą nazwała Letter to Poland. Rzeźba ta, po zakończeniu wystawy, znalazła się w kolekcji CSW. W kolekcji znajdują się łącznie trzy prace autorstwa Ursuli von Rydingsvard, jedyne w zbiorach sztuki współczesnej w Polsce.

Po raz kolejny przyjechała do Polski po niemal trzydziestu latach, i podobnie jak  w 1992 roku, podróż związana była z wystawą, tym razem w Orońsku, w Centrum Rzeźby Polskiej. Na wystawie tej pojawił się, podobnie jak w 1992 roku, Letter to Poland. Dzięki niemu, w pogodny wrześniowy piątek, późnym popołudniem, na dzień przed otwarciem wystawy, artystka mogła na chwilkę powrócić do swojej pierwszej wystawy w Polsce i do tego, co z nią i z listem związane.

Przypominamy dokumentację fotograficzną, zachowane rejestracje audio-wideo wystawy z 1992 r. wraz z dokumentami oraz rejetrację rozmowy z artystką, która miała miejsce we wrześniu 2021 r.

M